niedziela, 23 marca 2014

Moja pasja- FC Barcelona

Hej. Kolejny raz przepraszam was za tygodniową nieobecność, ale wydaję mi się, że posty będą się pojawiać co tydzień. Po prostu w ciągu tygodnia nie mam zbyt wiele czasu, a niedziela jest jednym z tych dni, gdy nic nie mam do roboty.

W dzisiejszym poście chciałabym wam trochę opowiedzieć o jednej z moich pasji, a mianowicie FC Barcelonie.


Moja przygoda jako Cule zaczęła się w 2011 roku. Mój brat był ich fanem i po pewnym czasie ja również się nim stałam. Zaczęło się skromnie-biografia Leo Messiego, za niedługo pierwsza koszulka… Aż wreszcie wiosną 2012 roku obowiązkowym miejscem na liście podróży po Barcelonie stał się Camp Nou.


Później przez długi czas snucie marzeń o zobaczeniu na żywo FC Barcelony, które spełniły się w lipcu 2013 roku. Mecz FC Barcelona przeciwko Lechii Gdańsk na PGE Arena. Nie wiem czy potraficie wyobrazić sobie moje rozczarowanie, gdy dowiedziałam się, że mecz został odwołany. Wciąż miałam nadzieję, że jednak przełożą go na inny temin (modliłam się, by nie przełożyli go na dzień, gdy będę na wakacjach). Aż wreszcie została ogłoszona oficjalna data meczu: 30 lipca. Wielka radość, która mieszała się z niepewnością. Przecież pierwszego sierpnia miałam wyjeżdżać na Hvar! Na szczęście mój tata jechał tego samego dnia w delegację do Bydgoszczy. Tym razem byłam pewna, że nic mi nie przeszkodzi w spełnieniu marzeń. I nie przeszkodziło…



*Przepraszam za słabą jakość, ale zdjęcia były robione telefonem :)*

Pewnie spytacie dlaczego FC Barcelona? Hmm, odpowiedź brzmi: nie wiem, naprawdę. Nie znam się AŻ tak dobrze na piłce nożnej, żeby wiedzieć czy lubię ich za styl gry, ale nie jest też tak, że jestem ich fanem, bo gra tam Leo Messi. Myślę, że jest to po prostu taka nasza rodzinna drużyna. Myślę też, że to przez to jaki stosunek do drużyny mają jej fani. Zauważyłam, że Cules wiedzą kiedy drużyna gra dobrze, a kiedy gra źle. Nie "boją" sie powiedzieć 'Tak, faktycznie dzisiaj nie szło im najlepiej' lub 'To prawda, trochę skiepścili'. Według mnie nie ważne czy wygrają czy przegrają, oni wciąż są dla mnie inspiracją. Są tylko ludźmi i chyba nie każdy o tym pamięta. Cules to nie tylko fani. Jesteśmy rodziną. A FC Barcelona to coś więcej niż tylko klub.


Moim kolejnym i chyba największym marzeniem jest zobaczyć mecz FC Barcelony na żywo na stadionie Camp Nou. Uwierzcie mi-marzenia się spełniają. Musicie w nie jedynie bardzo wierzyć :)

Uff. Mam nadzieję, że post wam się podobał. Włożyłam w niego całe moje serce. Chciałam wam pokazać moją miłość do "tej zwykłej drużyny"-jakby ktoś mógł powiedzieć, ale wydaję mi się, że nie możliwe jest opisanie jej słowami. Wracam do was za tydzień ;)

Obserwujcie mnie również na: TwitterInstagramTumblr lub Tumblr2Ask.fm :)

22 komentarze:

  1. Masz bardzo ciekawą pasję jak na dziewczynę:D będę tu wpadać częściej:)

    Proszę Cię o kliknięcia w linki w TYM POŚCIE , a jeśli spodoba Ci się blog, zapraszam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh wiele osób mi to mówi :D Zapraszam! :)
      Ja również będę do ciebie zaglądać ;)

      Usuń
  2. Hmm ciekawe zainteresowanie a zwłaszcza że jesteś dziewczyną :) Ja też lubię FC Barcelone
    Pozdrawiam Miki
    U nas nowy post - zajrzysz i skomentujesz ?

    miki-and-nessy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witaj siostro! ;)
      Zajrzałam i zostawiłam komentarz ;)

      Usuń
  3. Ciekawe zainteresowanie, myślałam,że dziewczyny nie lubią takich zainteresować, a jednak :) ^^
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com | zapraszam, u mnie nowy post. zajrzysz i skomentujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już chyba coraz więcej dziewczyn się interesuje piłką nożną(nie chodzi mi o te, które mówią, że Np. uwielbiają Real Madryt tylko po to żeby szpanować:)).
      Zajrzę oczywiście :)

      Usuń
  4. Świetny blog i posty! Widać że wkładasz tu dużo pracy:))
    Zamieszczasz świetne zdjęcia, co bardzo lubię.
    ZAPRASZAM DO MNIE, jeżeli Ci się spodoba miło by było gdybyś zaobserwowała:))
    Zapraszam także do komentowania nowego posta :))
    http://tarita-taritaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, naprawdę miło mi to słyszeć! :)
      Zajrzę na pewno ;)

      Usuń
  5. Ja nie interesuję się piłką nożna i nie mam chyba swojej ulubionej drużyny :)

    Zajrzysz? agnieszka-codziennosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. fc barcelona to super klub! :)

    http://h-ss-s.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny post! Ja w przeciwieństwie do cb nie lubie Fc Barcelony :p
    +zapraszam do mnie kamilla-blogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie że udało Ci się spełnić swoje marzenie :)
    http://magy-magy-magy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawa pasja, zazdroszcze spelnionego marzenia :)
    Jeśli masz ochotę zobaczyć motywujący post o poprawieniu sylwetki i zdrowym trybie życia to zapraszam do mnie. Mile widziany jest tam właśnie Twój komentarz : )
    http://dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam w Barcelonie, stadion Camp Nou był naprawdę niesamowity! Świetnie że masz swoich idoli :)

    different-view-of-the-life.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. To fajnie mieć swoich idoli :)))
    xoxo!
    natalia-lena.blogspot.com
    natalia-lena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam!
    Oczywiście-obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo,bardzo dziękuję :)
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń